Kamienny obelisk przy Drodze Myśliwskiej

Kamienny obelisk przy Drodze Myśliwskiej

W pobliżu przekaźnika na Dzielcu sąsiedztwie Drogi Myśliwskiej stoi charakterystyczny głaz. Według p. Lechosława Siarkiewicza jest to kamień upamiętniający lądeckiego kupca-poetę Zimmermanna, którego dwaj synowie ponieśli śmierć w szeregach armii niemieckiej na froncie wschodnim pod koniec II wojny światowej (https://polska-org.pl/3725541,Ladek_Zdroj,Obelisk_kamienny.html).
Zdanie jest tak sformułowane, że można zrozumieć, iż kamień upamiętniał samego kupca Zimmermanna, a nie jego synów-żołnierzy.
Według innych wersji kamień miał upamiętniał ofiarę (ofiary?) katastrofy lotniczej. Wedle tej wersji, w Lądku-Zdroju i na Puchaczówce były szkoły lotnicze i jeden (kilku?) z uczestników kursu lotniczego miało się rozbić o ową górę.
Ciężko też określić jak głaz wyglądał pierwotnie. W owalnym zagłębieniu coś było umieszczone (zdjęcie?), pozostało tylko zagłębienie z dwoma otworami (po bolcach lub śrubach). Przed głazem pionowo miało być umieszczone śmigło. Faktycznie jeden z kamieni stanowiących fundament, na którym umieszczono głaz ma wydrążony otwór. Brak jest jakichkolwiek napisów, nie widać też śladów po skuciu czy zatarciu takowych.
Co do kupca Zimmermanna to wedle książki adresowej z 1937 roku właścicielką domu przy Seitenberger Str. 22 (obecna Kościuszki 22) była Margarete Zimmermann, zaś ponad dekadę wcześniej Teodor i Hedwig Zimmermann. Teodor zmarł 17 marca 1930 roku w wieku 87 lat. W księdze zmarłych w parafii ewangelickiej Lądek-Zdrój odnotowany został jako rentier, czyli osoba utrzymująca się z procentów, odsetek, ciężko więc powiedzieć czy to chodzi o tego Zimmermanna. Zresztą gdyby to chodziło o niego, to jak mógłby wystawić taką pamiątkę poległym w okolicach 1944/45 roku synom, skoro zmarł 9 lat przed wybuchem 2 wojny światowej?
0Shares